24.05.2019 r.

BIK - o co z nim chodzi?

Rozmowy z różnymi ludźmi, którzy stają się – bądź czasem nie, naszymi klientami skłaniają mnie ostatnio do różnych przemyśleń. Często słyszę od nich, jestem w BIK-u. Co to za diabelstwo ten BIK? Spróbujmy więc zastanowić się czym tak naprawdę jest BIK i kto do niego trafia…

Zacznę więc z wysokiego C… Jeśli wziąłeś cokolwiek na raty w sklepie, wziąłeś jakiś kredyt gotówkowy, hipoteczny a nawet kartę kredytową czy popularną „roklinię” to trafisz do BIK-u. Nie ma zmiłuj na pewno się tam pojawisz.
 

Śpieszę jednak uspokoić - to, że jesteś w BIK-u to dobrze – jeśli spłacasz regularnie swoje zobowiązania to BIK tylko i wyłącznie Ci pomoże, będziesz wiarygodny dla Banku. Dzięki historii spłat kredytów banki, w których będziesz chciał zaciągnąć kredyt będą widziały, ile masz zobowiązań, ocenią czy będziesz w stanie spłacać kolejne zobowiązanie a może przedstawią ci ofertę konsolidacji, która w jakiś sposób będzie dla Ciebie korzystna. Co więcej jeśli Bank będzie widział że spłacasz lub spłacałeś w przeszłości regularnie swoje kredyty, nie miałeś opóźnień w spłacie rat, to zostaniesz bardzo dobrze oceniony i masz szansę na lepszą ofertę kredytową niż standardowa oferta banku.
 

Upraszczając pewne kwestie zadam Wam pytanie – pomijam wszystkie pozostałe okoliczności i skupiam się tylko na BIK-u. Jeśli Ty miałbyś pożyczyć komuś swoje pieniądze i miałbyś dwie osoby do wyboru to kto byłby dla Ciebie bardziej wiarygodny? Ktoś kto nie miał nigdy kredytu i nie znasz przez to jego zachować co do terminowości i uczciwości spłaty czy może raczej ktoś kto w ostatnich latach wg. raportu BIK spłacał kredyt hipoteczny i nigdy nie miał opóźnienia w spłaceniu raty i dodatkowo ma kredyt gotówkowy od 5 lat, zawsze płacony terminowo i zostało mu 4 miesiące do zakończenia kredytu. Odpowiedź pozostawiam Wam…
 

Oczywiście, żeby nie było tak różowo, to raport BIK ma też swoje ciemne strony, ale dotyczą one trzech sytuacji, które omówię po krótce:

  1. Klient nie spłaca swoich kredytów w ogóle, lub nie spłacał ich przez dłuższy czas i kredyty były już windykowane czy też stracone. W takiej sytuacji banki nie chcą udzielać kolejnych kredytów klientom i wcale im się nie dziwię. Skoro nie spłacił swojego kredytu wcześniej to ryzyko, że zdarzy się to ponownie jest bardzo duże…
     
  2. Klient spłaca swoje kredyty ale ma duże opóźnienia, notorycznie spóźnia się z płatnościami rat, zalega z płatnością jednej raty a czasem kilku rat ale widać, że w jakiś sposób stara się pomału spłacać swoje kredyty. Podobna sytuacja, gdy klient miał takie problemy ale już spłacił swoje zobowiązania. W takim wypadku otrzymanie kredytu jest trudniejsze niż standardowo ale jednak możliwe, trzeba znaleźć odpowiedni bank, który przeanalizuje indywidualnie sytuację klienta. W takiej sytuacji należy wyjaśnić bankowi logicznie z czego wynikają/wynikały opóźnienia. Banki mogą zrestrukturyzować kredyt/mogą rozłożyć go na dłuższy okres dzięki czemu spadnie rata i być może będzie ona na poziomie, który spowoduje, że nie będzie ta rata uciążliwa i będzie ja klient płacił regularnie…
     
  3. Ostatnia grupa sytuacji to zapytania w BIK-u. Ostatnio ogromny problem klienci mają właśnie ze względu na dużą ilość zapytań. O co w tym chodzi? Otóż Banki i niekiedy pośrednicy sami kręcą bat na klienta. Omówię to na przykładzie - nieświadomy tego iż zapytania źle wpływają na ocenę klient idzie do banku bo potrzebuje kredyt gotówkowy powiedzmy 20 tys. zł. Wchodzi do jednego banku i pyta o ofertę, pracownik informuje go, że żeby przygotować indywidualną ofertę musi wprowadzić kilka danych do systemu i wysłać zapytanie do BIK-u. Oczywiście po kilkunastu minutach klient wychodzi z ofertą i idzie dalej wchodzi do kolejnego banku i sytuacja się powtarza. Może się zdarzyć tak, że w czwartym czy piątym banku klient otrzyma już decyzję negatywną na etapie oferty bo ma za dużo zapytań. Może być także tak, że klient przejdzie się po kilku bankach i zdecyduje się na ofertę jednego z nich w krótkim czasie od poprzedniej wizyty to prawdopodobnie otrzyma kredyt bo bank przy analizie kredytowej oprze się na zapytaniu, które już ma. Jednakże może być tak że klient wróci do banku po miesiącu i bo zdecyduje się na kredyt a bank po wykonaniu nowego zapytania powie, że nie udzieli kredytu bo klient zrobił ostatnio dużo zapytań i istnieje ryzyko, że w innych bankach także wziął kredyty i może nie mieć zdolności kredytowej.
     

Sytuacja wielu zapytań wynika z tego, iż pracownik Banku ma tylko swoją ofertę i nie może jej przedstawić inaczej niż wprowadzając do systemu co poniekąd wiąże klienta już z bankiem. Pośrednik kredytowy ma tą przewagę, że ma oferty wielu banków w jednym miejscu, najczęściej ma system z którego jednocześnie otrzyma wszystkie oferty i zapytanie złoży dopiero do banku, który razem z klientem wybierze dopasowując do sytuacji klienta i jego oczekiwań. Nie będzie zatem sytuacji w której okazuje się przy indywidualnych wycieczkach po bankach, że klient do „najtańszego banku” trafia jako szóstego czy siódmego z kolei ale ze względu na zapytania ten bank odrzuca go na wstępie.
 

Jak widać jest wiele sytuacji, w których raport BIK pomaga, są także sytuacje, w których jest on przeszkodą, ale takie sytuacje można próbować rozwiązać w mniej lub bardziej standardowy sposób. W takich sytuacjach oczywiście służmy pomocą i radą.
 

Zachęcam do kontaktu z nami. Jesteśmy dla Was dostępni i chętnie przeanalizujemy każdy przypadek, bo każdy ma inną sytuację a my jesteśmy po to, żeby pomóc Wam osiągać swoje cele…

Zaglądajcie na naszą stronę internetową www.mjfinanse.pl oraz odwiedzajcie naszego fan page www.fb.com/MJFinanse

Autor: Magdalena Joncel